26 listopad 2019

Nie każdy chce zostać świętym Mikołajem

Protest motorniczych i kierowców wrocławskich autobusów został wysłuchany. Nie będą wcielali się w dobrego, siwobrodego świętego. Pomysł MPK we Wrocławiu, polegający na przeprowadzeniu akcji "Zobacz mnie i zostań moim Mikołajem" nie upadnie jednak, lecz jedynie zmieni się jego formuła.
REKLAMA
Kierowcy i motorniczy mieli zbierać od pasażerów na przystankach prezenty, które trafić miały do  niesłyszących i niedowidzących dzieci. Dlaczego pracownicy MPK się zbuntowali przeciwko tej szczytnej idei? Wszyscy prowadzący tramwaje i autobusy mają w pamięci tragiczne zdarzenia sprzed trzech lat. W jednym z autobusów młody pasażer zostawił skonstruowaną przez siebie bombę. Gdyby kierowca nie wykazał niesamowitej czujności, nie zauważył dziwnej paczki i nie wyrzucił jej z pojazdu na przystanku, wielu ludziom mogła stać się krzywda. Ładunek eksplodował na ulicy, na szczęście nikogo nie poranił.

Firma komunikacyjna zrozumiała obawy i obiekcje kierowców. Przyznano im rację, że akcja może sprowokować innego szaleńca do niegodziwości. Ponadto przemówiły względy praktyczne: gdyby akcja mikołajkowa cieszyła się powodzeniem, czego wszyscy by sobie życzyli, mogło w kabinach  prowadzących pojazdy zabraknąć miejsca na przechowywanie pakunków dla dzieci.

Prezes MPK postanowił zmienić zasady akcji, choć nie kryje goryczy, że jego podwładni protestowali, nagłaśniając swój sprzeciw w sieci. Jak informuje Wirtualna Polska, prezenty można przynosić do siedziby MPK przy ul. Prusa 75-79.


Źródło: WP finanse
PRZECZYTAJ JESZCZE
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Grodzisku

kiedy
2020-05-23 20:00
miejsce
Centrum Kultury Rondo, Grodzisk...
wstęp biletowany